poniedziałek, 17 listopada 2014

Prolog

Pamiętam ten dzień, pamiętam każdy szczegół.
Zdjęłam buty wchodząc do mieszkania.
W powietrzu można było wyczuć wyraźny zapach róż. W tle leciała piosenka Rihanny "We found love." Co za ironia...
Droga do sypialni była usłana płatkami róż i tulipanów.
Na schodach zostały poustawiane, palące się świece o zapachu lawendy i świeżo skoszonej trawy. Całe mieszkanie wypełniało się ciepłem i piękną melodią.
Moje ulubione zapachy, ulubiona piosenka...
Wstaniały nastrój, tylko szkoda, że to wszystko nie było mi pisane.
Po cichu weszłam po schodach. Czułam podekscytowanie i ciekawość.
Jednym, energicznym ruchem otworzyłam dębowe drzwi.  Zobaczyłam tylko porozrzucane ubrania i JĄ.
Najpierw szok, potem wściekłoś, po niej zazdrość i koniec.
Świeca zgasła, knot się wypalił. Obojętność. To był koniec. Definitywny koniec.
Wyszłam spokojnie, zostawiając go za drzwiami.
Wybiegł zaraz za mną, okryty zszarzałym prześcieradłem. Przepraszał, błagał, nalegał.
Na nic. Nie odezwałam się.
Nie zrobiłam kompletnie nic. Bezpieczniki odpowiedzialne za wszystkie emocje poprostu się przepaliły.
Zero, nie było niczego.
Złości, smutku, wściekłości, furii, zazdrości, rozpaczy, czy chociażby żalu. Zniszczył mnie do reszty. Poszły bezpieczniki, wszelkie ludzkie zachowania w takiej sytuacji mineły mi koło nosa.
Została tylko obojętność.
Okrągłe siedem lat mojego, nędznego życia poszły się jebać z nie wiadomo kim.
------------------------------------
Cześć. Mamy prolog i taki, mały wstęp. To jest taka przepustka do świata Acai. Mam nadzieję, że się wam spodoba :)

6 komentarzy

  1. Ja pierdzielę, to jest zajebiste! :3
    Mam nadzieję, że to jest TEN blog i ustatkujesz się tak jak ja :)
    Prolog jest mega wciągający :P
    Przygotuj coś do mojej biblioteczki :)
    Dużo się reklamuj....DUŻOOOO!!! Życzę ci dużego sukcesu :P Mam tylko małe zastrzeżenie co do czcionki..mogłabyś trochę powiększyć? :)))))

    Kocham cię ! :**
    Niech wena cię nie opuszcza, ale przede wszystkim życzę ci czasu i wytrwałości :)
    Lot of love.xx

    OdpowiedzUsuń
  2. mega ;) kiedy dodasz rozdzial?? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prolog bardzo mi się podoba, na początku myślałam, że to wszystko było przygotowane dla niej i pomyślałam sobie "ale ma dziewczyna szczęście" a potem już jej nie zazdrościłam.
    Bardzo dobrze opisałaś emocje bohaterki, naprawdę mi się podobało.
    Pisz dalej, jestem ciekawa pierwszego rozdziału.
    A w wolnej chwili zapraszam do siebie, będzie mi miło
    http://nim-ci-zaufam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za komentarz na moim blogu :) bardzo się cieszę, że zajrzałaś i zostawiłaś po sobie ślad. Takie komentarze są bardzo motywujące. Oczywiście zapraszam częściej :)
      http://nim-ci-zaufam.blogspot.com/

      Usuń
  4. Prolog jest ciekawy i zachęcający czytelnika do brnięcia w dalsze rozdziały. Jedynie to nie pasuje mi ten kolor czcionki która mogłaby być odrobinę mniejsza. Szablon wydaje się być dobrze dopasowany. Powodzenia w dalszym pisaniu :)

    http://take-a-pencil-and-draw-a-f1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie tym prologiem, do tego napisane w takim luźnym języku, super :D Szkoda, że prologi tak mało mówią, zżera mnie ciekawość.! *.*

    http://complywithyourdreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń